Kontakt
Urząd Miasta Krakowa
Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego
ul. Wielopole 17A , 31–072 Kraków
pl en

Miasto pisane na nowo, czyli o Krakowskim Szlaku Modernizmu

Krzysztof Żwirski
26.06.2023
Miasto pisane na nowo, czyli o Krakowskim Szlaku Modernizmu Miasto pisane na nowo, czyli o Krakowskim Szlaku Modernizmu
„Przewodnik po architekturze Krakowa XX wieku” można rozumieć jako zaproszenie do odkrywania „własnego” Krakowa. Tego spoza turystycznych folderów, w którym toczy się faktycznie codzienne życie jego mieszkańców.

W 2014 roku z inicjatywy Fundacji Instytut Architektury i stowarzyszenia Przestrzeń – Ludzie – Miasto powstał Krakowski Szlak Modernizmu. Imponujący internetowy portal gromadzący wiedzę o bogactwie dziedzictwa architektury Krakowa XX wieku w ubiegłym roku doczekał się formy książkowej. Warto sięgnąć po to opracowanie, by zobaczyć – jak napisał Filip Springer na jego odwrocie – Kraków, o którego istnieniu nie mieliśmy pojęcia!

Heritolodzy, czyli badacze dziedzictwa lubią podkreślać że przeszłość nigdy nie jest jedną, zastygłą w formie koncepcją. Jej rozumienie bezustannie się zmienia, a kolejne pokolenia uznają za cenne nowe zjawiska. Nawet Kraków – miasto, którego symbolami są gotycka Bazylika Mariacka i renesansowy Wawel – nie jest tu wyjątkiem. Pokazuje to dobrze długa droga, jaką przeszła architektura czasów modernizmu i postmodernizmu do pełnego rozpoznania i docenienia jako dziedzictwo.

NA PRZEŁOMIE EPOK

Kraków miał trudny start we współczesność. Na przełomie XIX i XX wieku był jednym z najgęściej zaludnionych miast Europy – na przestrzeni zaledwie 5,7 km² żyło prawie 100 tys. osób. Przyczyna takiego stanu rzeczy była prozaiczna i tkwiła w przebiegającej zaledwie kilkanaście kilometrów na północ granicy austriacko-rosyjskiej. Z rozkazu cesarza Franciszka Józefa miasto stało się twierdzą otoczoną przez kolejne pierścienie rozbudowywanych przez lata fortyfikacji. W polu ich rażenia nie mogły powstawać nowe budynki, nie mogły być też sadzone drzewa. Zalesione dziś wzgórze Św. Bronisławy, na którym stoi Kopiec Kościuszki było nagą, pustą przestrzenią.

Pozbawione większego znaczenia przemysłowego miasto dusiło się w ciasnym gorsecie, pełniąc przede wszystkim rolę symbolicznej stolicy dla nieistniejącego, podzielonego granicami zaborów kraju.

Paradoksem tej trudnej sytuacji było niesłychane szczęście Krakowa do przyciągania i kształtowania wybitnych, wybijających się ponad swoje czasy jednostek. Swoje zrobili prezydenci: przede wszystkim znany z decyzji o zasypaniu koryta Wisły między Starym Miastem a Kazimierzem Józef Dietl czy ambitny prawnik Juliusz Leo, któremu zawdzięczamy kilkukrotne powiększenie powierzchni miasta w latach 1907-1915.

Równie wielką rolę w budzącym się do życia mieście odegrało jednak tutejsze środowisko architektoniczne, wykształcone m.in. w Wiedniu, Zurychu, Berlinie, Petersburgu czy Lwowie.

ZWROT KU PRZYSZŁOŚCI

Trudno przecenić znaczenie, jakie miało dla Krakowa utworzenie w miejscu dawnej kolei obwodowej Alei Trzech Wieszczów – reprezentacyjnego, miejskiego bulwaru na wzór wiedeńskiego Ringstrasse, obstawionego później czołowej klasy budynkami użyteczności publicznej, takimi jak Gmach Główny Muzeum Narodowego (1934-1989, wg projektu Adolfa Szyszko-Bohusza), Biblioteka Jagiellońska (1939, proj. Wacław Krzyżanowski) czy powstałym już po wojnie modernistycznym kompleksem Hotelu Cracovia i Kina Kijów (1960-1965, proj. Witold Cęckiewicz).

Już po upowszechnieniu się nad Wisłą idei miasta samochodowego trakt utracił co prawda nieco swoje symboliczne znaczenie, stając się przede wszystkim główną arterią komunikacyjną na linii północ-południe, ale klasa i spójność najważniejszej kreacji urbanistycznej Krakowa pierwszych dekad XX wieku rzuci się każdemu, kto uważnie przygląda się przestrzeni miejskiej.

A to dopiero jeden z możliwych początków nieoczywistych spacerów po Krakowie, na które zaprasza w swoim przewodniku zespół Instytutu Architektury.

SPACEREM PO MODERNISTYCZNYM KRAKOWIE

Znajdują się na tych trasach najsłynniejsze realizacje Adolfa Szyszko-Bohusza, zwanego w swoim czasie z przekąsem „Wszystko-Bohuszem” architekta znanego m.in. ze skandalizującego projektu Domu Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Feniks” przy Rynku Głównym (1928-1932) czy ozdobionego imponującą kolumnadą Gmachu Pocztowej Kasy Oszczędności (1922-1925). Są przykłady inspirowanych wzorcami nowojorskimi budynków biurowych, takich jak Pałac Prasy – dawna siedziba największej gazety polskiego międzywojnia, „Ilustrowanego Kuryrera Codziennego” (1920-1921, proj. Tadeusz Stryjeński, Franciszek Mączyński) czy śmiały, 7-kondygnacyjny budynek Komunalnej Kasy Oszczędności przy placu Szczepańskim (1936, proj. Fryderyk Tadanier, Stefan Strojek).

Pełno tu schowanych w śródmieściu Krakowa modernistycznych kamienic z charakterystycznymi godłami (kto wie, nad którymi krakowskimi bramami znaleźć można chińskiego smoka, królika, zapaśnika albo sowy?) i przepięknymi, przestronnymi i dobrze doświetlonymi klatkami schodowymi. Są projektowane z troską o funkcjonalność osiedla willowe, takie jak Cichy Kącik, (1936-1937, proj. Wacław Nowakowski), Osiedle Oficerskie (1930-1939) czy powstała wcześniej przepiękna kolonia przy ul. Sienkiewicza i Wyspiańskiego.

BOCZNE ODNOGI CZASU

Jeszcze ciekawsze jest w tym wszystkim nie to, co powstało, ale to, co mogło powstać. Z prac przesłanych na miejski konkurs urbanistyczny z lat 1910-1912 wyłania się obraz środowiska, które ochoczo eksperymentowało z popularną w tamtym czasie wizją miasta-ogrodu. Miasta, dla którego bogate dziedzictwo wcześniejszych epok nie stanowiło balastu, ale potencjał, który można twórczo rozwijać.

Wiele z tych idei było już w swoim czasie kontrowersyjne. Dziś nie przyszłyby nam do głowy. Dość powiedzieć, że pojawiały się przed wojną pomysły, żeby przebić… tunel tramwajowy pod Wawelem! Niezależnie od tego, jakie emocje może budzić tak odważne eksperymentowanie z zasobem dziedzictwa, zwraca uwagę niezwykła miastotwórcza energia, jaka unosiła się nad Krakowem tamtych lat.

(NIE TAK) KRÓTKIE STULECIE

O XX wieku zwykło się mówić (w ślad za tytułem znanej pracy Erica Hobsbawma) „krótkie stulecie”. Czytając Przewodnik po architekturze Krakowa XX wieku, można odnieść zgoła przeciwne wrażenie. Po katastrofie II Wojny Światowej i utracie znacznej części populacji nastały bowiem czasy równie ciekawych architektonicznych przekształceń. Wokół zaniedbanego i pozostawionego sobie centrum z decyzji nowych, komunistycznych władz wyrosły bowiem dzielnice, w których mieszka dziś większość krakowian.

To nie tylko modelowe socjalistyczne miasto Nowa Huta, przeżywające dziś renesans jako jedno z najchętniej wybieranych miejsc do życia (1949-1952, proj. zespół „Miastoprojekt” pod przewodnictwem Tadeusza Ptaszyckiego), ale też zbudowane na planie przypominającym drzewo Mistrzejowice (1963-1983, proj. Witold Cęckiewicz) czy spokojne, przewiewne Osiedle Podwawelskie z niskimi blokami przedzielonymi zielenią i licznymi obiektami infrastruktury publicznej (1965-1972, proj. Witold Cęckiewicz). Mimo odgórnie narzucanych wzorców okresu socrealizmu, wiele ze wspomnianych realizacji twórczo rozwijało jednocześnie koncepcje rodzimego, przedwojennego modernizmu.

Lata politycznego ucisku, niewydolność gospodarki centralnie sterowanej, późniejsza rezygnacja z jakości na rzecz ilości i ogólna szarzyzna życia w Polsce Ludowej na długie lata przesłoniły architektoniczną klasę wielu spośród tych realizacji. To, co najgorzej kojarzy się starszym pokoleniom coraz bardziej zyskuje w oczach kolejnych generacji, doceniających wygodę i funkcjonalność pierwotnych założeń.

DZIEDZICTWO DOOKOŁA NAS

Przewodnik po architekturze Krakowa XX wieku można też rozumieć jako zaproszenie do odkrywania „własnego” Krakowa. Tego spoza turystycznych folderów, w którym toczy się faktycznie codzienne życie jego mieszkańców. Niejeden i niejedna z nas znajdzie w tym opracowaniu bliskie sobie miejsce – może to być szkoła podstawowa, do której chodziliśmy czy kościół z osiedla, na którym dorastaliśmy. Na jednej stronie poczytać możemy o założeniach przyświecających powstaniu ultranowoczesnego w swoich czasach, a dziś przejętego przez gastronomię hotelu Forum (1973-1989, proj. Janusz Ingarden). Na innych – o budynku z sąsiedztwa, o którym nawet nie pomyślelibyśmy, że przedstawia jakąś architektoniczną wartość.

Właśnie do takiej pracy z dziedzictwem zaprasza kapitalny projekt Instytutu Architektury, który w ubiegłym roku doczekał się formy książkowej.

Link do portalu Krakowski Szlak Modernizmu

Przewodnik po architekturze Krakowa XX wieku

Instytut Architektury, Kraków 2022

Książkę przygotował zespół w składzie: Katarzyna Barańska, dr Aneta Borowik, dr Dorota Jędruch, Marta Karpińska, Piotr Knapik, dr Dorota Leśniak-Rychlak, Magdalena Smaga, dr hab. Barbara Stec, dr Kamila Twardowska, dr Michał Wiśniewski.

Projekt współfinansowany ze środków Miasta Krakowa.

Aktualności
Uroczysty pochód profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Uroczysty pochód profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Zespół Kraków Heritage
13.02.2024
Uroczysty pochód profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego inaugurujący rok akademicki został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. To kolejny, po szopkarstwie krakowskim, koronce klockowej, pochodzie Lajkonika i polskich tańcach narodowych wpis ze stolicy Małopolski – a także dowód na siłę i żywotność krakowskich tradycji.
Niewidzialni bohaterowie. Spotkanie o prof. Januszu Bogdanowskim

Niewidzialni bohaterowie. Spotkanie o prof. Januszu Bogdanowskim

Zespół Kraków Heritage
31.10.2023
Z pewną dozą fantazji można powiedzieć, że gdyby nie on, Osiedle Podwawelskie powstałoby na Błoniach, a kolejne forty Twierdzy Kraków zamiast rewitalizacji poddawane byłyby rozbiórkom. Miasto Kraków i krakowski oddział Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków zapraszają na spotkanie, którego bohaterem będzie wybitny architekt krajobrazu, inicjator ochrony fortów Twierdzy Kraków i współtwórca koncepcji jurajskich parków krajobrazowych, prof. Janusz Bogdanowski.
Widzę Cię, Krakowie!

Widzę Cię, Krakowie!

Zespół Kraków Heritage
05.10.2023
Z okazji przypadającej w tym roku 45. Rocznicy wpisu Krakowa na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Miasto Kraków we współpracy z Międzynarodowym Centrum Kultury przygotowało wyjątkową, dwujęzyczną publikację, w której w rolę „zbiorowego narratora” wcielili się specjaliści/tki i pasjonaci/tki zajmujący się dziedzictwem miasta pod Wawelem.
Kraków upamiętnia twórcę „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”

Kraków upamiętnia twórcę „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”

Zespół Kraków Heritage
13.09.2023
Życiorys Mariana Dąbrowskiego (1878-1958) mógłby być tematem na niejeden film. 27 września pod Pałacem Prasy odbędzie się uroczystość jego upamiętnienia.
Przyszłość przeszłości. Jak Kraków świętuje 45-lecie wpisu na Listę UNESCO?

Przyszłość przeszłości. Jak Kraków świętuje 45-lecie wpisu na Listę UNESCO?

Krzysztof Żwirski
25.08.2023
45. rocznica wpisu Krakowa na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO to dobra okazja, żeby pokazać długą drogę, jaką miasto przeszło od 1978 roku. A także – odpowiedzieć na pytanie: czy dzisiejszy Kraków stać na równie ambitny pomysł na siebie, jak niemal pół wieku temu?
Miasto pisane na nowo, czyli o Krakowskim Szlaku Modernizmu

Miasto pisane na nowo, czyli o Krakowskim Szlaku Modernizmu

Krzysztof Żwirski
26.06.2023
„Przewodnik po architekturze Krakowa XX wieku” można rozumieć jako zaproszenie do odkrywania „własnego” Krakowa. Tego spoza turystycznych folderów, w którym toczy się faktycznie codzienne życie jego mieszkańców.
Konserwacja Ołtarza Wita Stwosza z Nagrodą Europa Nostra 2023!

Konserwacja Ołtarza Wita Stwosza z Nagrodą Europa Nostra 2023!

Zespół Kraków Heritage
13.06.2023
Komisja Europejska i Europa Nostra ogłosiły dzisiaj laureatów Europejskiej Nagrody Dziedzictwa / Nagrody Europa Nostra 2023. W tym roku 30 wyjątkowych dokonań na polu dziedzictwa z łącznie 21 państw zostało uhonorowanych tym najwyższym europejskim wyróżnieniem. Wśród tegorocznych laureatów w kategorii Konserwacja znalazł się Ołtarz Wita Stwosza w bazylice Mariackiej w Krakowie.
„Czarna Sztuka” – 550 lat druku na ziemiach polskich

„Czarna Sztuka” – 550 lat druku na ziemiach polskich

Krzysztof Żwirski
02.06.2023
W 1844 roku podczas przesuwania jednego z regałów w Bibliotece Jagiellońskiej na ziemię zsunęła się niepozorna kartka papieru. Gęsto zadrukowana na jednej stronie gotyckimi czcionkami, okazała się być najstarszym znanym na chwilę obecną drukiem w Polsce.
Kraków

Nie, to nie jest wszystko, co da się powiedzieć o Krakowie. Dziedzictwo to zbiór otwarty – to my wypełniamy je znaczeniami!

Korzystając z tej witryny, zgadzasz się na korzystanie z plików cookie. Możesz zmienić ustawienia dotyczące plików cookie w dowolnym momencie, a także dowiedzieć się więcej na ich temat